Jeśli jesteś przedsiębiorcą, inicjatorem pomysłu na biznes, posiadasz do sprzedaży firmę postaramy się Ci pomóc.

więcej

AKTUALNO¦CI

W branży IT Indie to inny świat

poniedziałek, 28 luty 2011

 

W branży IT Indie to inny świat

Rozmowa z Arkadiuszem Michno, prezesem zarządu firmy Ideo Sp. z o.o. z Rzeszowa

2b_700

- Był pan jednym z przedsiębiorców branży IT z województw Polski wschodniej, którzy w lutym pojechali do Indii na międzynarodowe targi NASSCOM India Leadership Forum 2011. Jaki był cel tego wyjazdu?

- Chcieliśmy nawiązać kontakty biznesowe. Wyjazd przygotowała Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych, której zadaniem jest organizowanie spotkań biznesowych między Polską i innymi krajami. Przez trzy dni braliśmy udział w targach NASSCOM w Mumbaju. Są one ważne w świecie informatyki, są połączeniem rozmów biznesowych z targami. Potem byliśmy w Bangalore. To miasto jest uznawane za drugą stolicę światowej informatyki. W Bangalore pracuje 600 tysięcy programistów. Jest tam kilka tysięcy firm z branży IT, w tym oddziały wszystkich znanych firm informatycznych na świecie. Yahoo, Google,  Sun Microsystems, IBM, Motorola, Oracle, Philips, Samsung Electronics, AMD, HP, Google, Nokia Siemens Networks, VMware mają tam swoje centra outsourcingowe. Na wyjazd do Indii patrzyliśmy szerzej. Chcieliśmy się zorientować, czy moglibyśmy współpracować z firmami IT w Indiach w kwestiach dotyczących programowania. O możliwościach współpracy rozmawialiśmy z kilkudziesięcioma przedsiębiorcami. To były bardzo wstępne spotkania.

- Czy prowadzone rozmowy dają realną szansę na współpracę z firmami IT z Indii?

- Nie chciałbym zapeszać. Jeśli chodzi o branżę IT tak naprawdę zobaczyliśmy inny świat. Indie prawie w 100% żyją z outsourcingu. Większość rzeczy, które produkują u siebie, sprzedają poza Indie. Spotykaliśmy się z przedstawicielami różnych firm, takich które zatrudniają 20 osób, 50 , 200, 2000 i 5000 osób. Przedsiębiorcy w Indiach pozytywnie zaskoczyli mnie swoją otwartością na świat. Oni myślą bardziej globalnie niż my w Polsce i większości krajach europejskich. Średni przedsiębiorca branży IT z Indii, który zatrudnia kilkaset osób, cały czas jest obecny w Anglii, Szkocji, otwiera oddziały w USA, eksportuje po całym świecie. Ci ludzie są mocno nastawieni na Europę Zachodnią i Stany Zjednoczone. Średniej wielkości przedsiębiorcy w Polsce mają większe kompleksy. Może to wynika z tego, że przedsiębiorcy w Indiach mówią po angielsku, więc dla nich nie ma żadnej bariery językowej pomiędzy ich krajem, a np. USA.

- To zupełnie inna skala biznesu?

- Zupełnie. W Polsce jest tylko kilka oddziałów dużych, światowych firm informatycznych. W Indiach są praktycznie wszystkie. To się głównie wiąże z kosztami pracy, bo praca programisty z Bangalore jest na pewno więcej niż 10 razy tańsza niż praca programisty z Nowego Yorku.

- W jaki sposób takie firmy jak Ideo mogą współpracować z firmami informatycznymi z Indii?

- Najbardziej naturalną koleją rzeczy jest zlecanie im pewnych rzeczy związanych z programowaniem. Moglibyśmy otworzyć swój odział w Indiach podobnie jak czyni to Google czy Microsoft, zatrudnić odpowiednie osoby, tam programować. Takie są tendencje światowe. Ale tu trzeba rozważyć kilka kwestii. Wiele zależy od rodzaju oprogramowania. Trudno jest o outsourcing w rozwiązaniach, które są szyte na miarę, pod oczekiwania konkretnego klienta. W takich sytuacjach wymagany jest częsty kontakt z klientem. Tam gdzie programuje się rzeczy powtarzalne outsourcing jest łatwiejszym procesem. Ale muszą powiedzieć, że z biznesowego punktu widzenia uczestnicy wyjazdu byli zadowoleni. Jednak na efekty trzeba będzie poczekać. To będzie kwestia czasu, a wiele zależy od podejścia ludzi z Indii. Dla przykładu 40 osób obiecało, że po spotkaniu prześle nam informacje o swojej firmie, a zrobiła to tylko połowa. 

Podobne:

Chcesz otrzymywać informację o bieżących wydarzaniach i naszych planach? Skorzystaj z naszego newslettera.

Czy jesteś zaintersowany udziałem w targach IT w Rzeszowie?
TAK
NIE
redakcja | reklama | współpraca | kontakt