Mamy dobrą informatykę - Dziennik Nowiny; 26. Kwietnia 2006
środa, 26 kwiecień 2006
Rozmowa z Krzysztofem Szumielewiczem, z zarządu Stowarzyszenia Informatyka Podkarpacka.
- W regionie, który dla Warszawy kojarzy się z prowincją i Bieszczadami powołaliście duże stowarzyszenie informatyków. Jakie są jego cele?
- Może dla innych regionów jesteśmy prowincją. Chcemy pokazać, że na Podkarpaciu można robić dobrej jakości produkty i usługi informatyczne.
- Ile firm działa w stowarzyszeniu?
- Zgłosiło się 27 firm. Są ludzie z Rzeszowa, Mielca, Krosna. Nie liczyłem, że chce z nami działać tyle firm spoza Rzeszowa.
- Co chcecie osiągnąć?
- Większość naszych członków już ze sobą kooperuje. Chcemy pogłębić tę współpracę. Zależy nam, żeby podnieść jakość usług informatycznych. Chcemy, żeby nasze usługi były wypromowane najpierw w regionie, potem w całej Polsce.
- Czy dzięki stowarzyszeniu powstaną nowe miejsca pracy?
- Jeśli nasze firmy będą się rozwijać, będziemy zatrudniać nowych ludzi.
- Rozwój oznacza walkę o duże zlecenia. Czy członkowie stowarzyszenia mają już na oku jakieś ciekawe kontrakty?
- Walka o wspólne zlecenia to nasz najbardziej ambitny cel. Na razie chcemy walczyć o jakość naszych usług i zająć się ich promocją.
- Sporo pieniędzy na projekty związane z wiedzą i nowymi technologiami, można zdobyć z Unii Europejskiej. Czy chcecie walczyć o te pieniądze?
- Tak. UE daje pieniądze dla grup, a nie dla pojedynczych firm. Dzięki temu moglibyśmy brać udział w różnych konferencjach i targach. W pojedynkę nie byłoby nas na to stać.
p.kuca@gcnowiny.pl







